madryt

Życie jak w Madrycie cz.1.

W Hiszpanii czuję się jak w domu. Uwielbiam w niej wszystko: ludzi, klimat, churrosy ;). Myślę, że spokojnie mogłabym tam dłużej pomieszkać i nie miałabym problemów z zaaklimatyzowaniem się. Moje pierwsze spotkanie z Hiszpanią miało miejsce w 2018 roku, kiedy to poleciałam na Majorkę i już wtedy wiedziałam, że jeszcze tam wrócę. Barcelona mnie tylko w tym utwierdziła, i to wtedy postanowiłam, że w tym roku odwiedzę również Madryt. Tak tez się stało i podczas 3- tygodniowej podróży spędziłam w tym mieście 4 dni.

Podstawowe informacje

Do Madrytu jechałam autobusem, Flixbusem, z Lizbony. Podróż trwała ok. 9 godzin i z Portugalii wyjeżdżałam wieczorem. Dodając do tego zmianę czasu, na dworcu w Madrycie byłam o…4 rano ;). Biorąc pod uwagę, że wschód słońca w Hiszpanii jest naprawdę późno, bo ok. 7.30, przeczekałam na dworcu kilka godzin i dopiero wyruszyłam zwiedzać.

Mieszkałam w małym pokoiku, ale pojedynczym, a to było dla mnie najważniejsze, dodatkowo w samym centrum. Wychodząc z kamienicy od razu czułam klimat jeszcze słonecznej, choć już wrześniowej Hiszpanii.

Spanie na lotnisku

Z Madrytu leciałam do Marsylii wcześnie rano, więc jedną noc spędziłam na lotnisku. Dojechać tam można metrem nr 8. Warunki do spania nie były rewelacyjne, ale bywało gorzej. Noc spędziłam na krześle, nikt bowiem nie spał na podłodze, więc wolałam się nie wyróżniać :).

Co moim zdaniem warto zobaczyć?

  1. Obowiązkowo Piazza Mayor, czyli najbardziej znany plac w Madrycie.
Piazza Mayor
Piazza Mayor
Piazza Mayor

2. Pałac królewski.

Kolejki są dość spore, ale naprawdę warto. Dodatkowym plusem są spore zniżki dla studentów.

Pałac królewski
Pałac królewski
Pałac królewski
Pałac królewski

Następnego dnia rano, w ramach spaceru przeszłam się ponownie pod Pałac i miałam to szczęście, że odbywały się tam państwowe uroczystości i miałam okazję zobaczyć Króla Hiszpanii.

3. Jardines de Sabatini, czyli Hiszpańskie ogrody królewskie.

Jardines de Sabatini
Jardines de Sabatini

4. Plaza de Cibeles, czyli reprezentacyjny plac, skąd niedaleko jest do chyba najpiękniejszego parku w Madrycie, a mianowicie Parku Retiro.

Plaza de Cibeles
Park Retiro
Park Retiro
Park Retiro

Jeżeli jesteście ciekawi, co jeszcze zobaczyłam w Madrycie, koniecznie obserwujcie bloga, by być na bieżąco!

5 myśli w temacie “Życie jak w Madrycie cz.1.”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.