berlin

Wakacyjny Berlin cz.1

Wakacje to czas, kiedy mam zdecydowanie więcej czasu na podróżowanie niż w roku akademickim, ale ceny i ilość ludzi wszędzie sprawia, że wolę jednak zwiedzać poza gorącym sezonem 🙂 Dlatego też podróż do Berlina jest jedyną zagraniczną, typowo wakacyjną wycieczką. Resztę zostawiam na wrzesień.

Nie wiem, czy to przez pogodę (było bardzo zimno i padało), ale szczerze mówiąc, Berlin nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia. Było kilka interesujących miejsc, ale nie poczułam „tego czegoś”. Z pewnością nie zaliczę Berlina do moich ulubionych miast.

Podstawowe informacje

Tym razem w podróż zabrałam mamę. Wyjazd miał miejsce w dniach 6-9 lipca i na zwiedzanie miałyśmy 3 dni. Wylatywałyśmy z Krakowa (Kraków Balice), a lądowałyśmy na lotnisku Berlin Tegel. 2 noce spędziłyśmy w hotelu, a jedną na lotnisku.

Spanie na lotnisku

Trochę obawiałam się tej nocy, bo jednak nie podróżowałam sama, ale było naprawdę w porządku. Było sporo ludzi, ale i sporo miejsca. Udało nam się zająć ławeczki w pobliżu kaloryfera, co było dużym plusem, bo na lotnisku było dość zimno.

1 dzień

Pierwszego dnia rano wylatywałyśmy z Krakowa, więc o godzinie 9 byłyśmy już gotowe na zwiedzanie. Z lotniska dojechałyśmy autobusem JetExpressBus X9 na przystanek Zoologischer Garten. Podróż zajęła nam około 20 minut. Jak sama nazwa wskazuje, mieści się tam Zoo, jednak my swoje kroki skierowałyśmy w kierunku Breitscheidplatz, czyli placu, na którym znajduje się kościół Kaiser-Wilhelm Gedachtniskirche. W 1943 roku został on zbombardowany i ocalała jedynie dzwonnica. Świątyni nigdy nie odbudowano.

kościół Kaiser-Wilhelm Gedachtniskirche
kościół Kaiser-Wilhelm Gedachtniskirche

Następnie przeszłyśmy w kierunku ogromnej rzeźby Berlin (1987), która przedstawia dwa pęknięte ogniwa łańcucha symbolizujące podział miasta.

Berlin (1987)

Idąc dalej, dotarłyśmy do Kaufhaus des Westens (KaDeWe), czyli 7- piętrowego domu towarowego, znanego na całym świecie, posiadającego w swojej ofercie odzież, obuwie, kosmetyki oraz całe piętro poświęcone jedzeniu, gdzie oprócz typowych zakupów, można również popróbować dań z całego świata.

KaDeWe
KaDeWe

Kolejny cel na ten dzień: Kolumna Zwycięstwa, czyli wysoki na 69 metrów pomnik ze Złotą Elzą (Goldelse) na szczycie, wzniesiony w 1873 roku. Można wejść na górę i obserwować miasto z innej perpektywy.

Kolumna Zwycięstwa
Widok z Kolumny Zwycięstwa

Po zejściu z kolumny dotarłyśmy do sporej wielkości parku, gdzie odpoczęłyśmy po zwiedzaniu.

Następnie idąc aleją Johna Fostera Dullesa, dotarłyśmy do siedziby parlamentu (Reichstag). Istnieje możliwość zwiedzania budynku za darmo, jednak po darmowe wejściówki należy przyjść z co najmniej jednodniowym wyprzedzeniem. My obejrzałyśmy budynek jedynie z zewnątrz.

Reichstag

Stamtąd przeszłyśmy w kierunku zabytku, który jest chyba najbardziej charakterystycznym pomnikiem w Berlinie, a mowa tu o Bramie Brandenburskiej (Brandenburger Tor). Powstała ona w XVIII wieku i pełniła rolę bramy wjazdowej oraz łuku triumfalnego. Faktycznie robi spore wrażenie i będąc w Berlinie, koniecznie trzeba ją zobaczyć.

Brama Brandenburska
Brama Brandenburska

Nieopodal znajduje się Pomnik Holocaustu (Holocaust-Mahnmal), czyli 2700 betonowych bloków, między którymi można spacerować.

Pomnik Holocaustu

Stamtąd udałyśmy się w kierunku Placu Aleksandra, ale na jego zwiedzanie nie miałyśmy już siły, więc zostawiłyśmy to na następny dzień 🙂

Dalsza część opisu naszej wycieczki w kolejnym wpisie! 🙂 Koniecznie zaobserwuj, by być na bieżąco!

1 myśl w temacie “Wakacyjny Berlin cz.1”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.