Dzisiaj nieco inny wpis, bogaty w treść, a nie w zdjęcia, bo będzie mowa o podróży, która dopiero się odbędzie :).
Od zawsze podróże były obecne w moim życiu, jednak dopiero niedawno stały się życiową pasją. Jeździłam na wakacje, czasem zdarzyło się, że podróżowałam za granicę 2 razy w roku i to wszystko. Jak już nieraz wspominałam, ten rok obfitował (i obfituje nadal) w liczne wyjazdy. W zeszłym roku będąc na Majorce, w pełni poczułam, że podróże stanowią ważną część mojego życia i to wtedy postanowiłam, że w tym roku wyruszę na 3-tygodniową wyprawę. Jak postanowiłam tak zrobiłam :).
Nie miałam konkretnego planu co do miejsc, które chcę odwiedzić, więc przy wyborze kierowałam się głównie cenami. Przy pomocy wyszukiwarki na stronie Ryanair’a i Flixbus’a szukałam najlepszych rozwiązań. Nie było to proste zadanie, bo często się okazywało, że jak już znalazłam tanie połączenie do interesującego miejsca, to stamtąd nic nie lata i musiałam szukać od nowa. Ale w końcu się udało :).
Myślę, że będzie to prawdziwa lekcja życia i możliwość poznania siebie. Do tej pory sporo podróżowałam sama, ale zaledwie na kilka dni, a to zupełnie co innego. Będę miała okazję sprawdzić, choć przez chwilę, jak to jest być podróżnikiem i czy jestem gotowa na realizację kolejnych marzeń, związanych z podróżowaniem po innych kontynentach. Będzie to również możliwość sprawdzenia, czy naprawdę potrzebuję tylu rzeczy materialnych w swoim życiu, bo jadę jedynie z małym plecakiem. Zabiorę więc tylko to, co niezbędne. Mam nadzieję, że pozwoli mi to skupić się na tym, co najważniejsze, na odcięciu się od przedmiotów i czerpaniu radości z niematerialnej strefy.
Jak to wszystko wygląda?
Moja podróż odbędzie się w dniach 26 sierpnia- 14 września
Łącznie odwiedzę 5 państw i 8 miast.
Czeka mnie 7 lotów samolotem i 3 podróże autobusem, łącznie ok. 7500 km.
Będę spać albo w zbiorowych, albo w samodzielnych pokojach, zależy od miasta.
W podróż wyruszam z małym plecakiem, tak aby nie płacić za bagaż w samolocie.

Oto etapy mojej podróży:
1+2. Kraków-Luksemburg (z kilkugodzinną przesiadką w Berlinie).
3. Luksemburg-Porto
4. Porto-Lizbona
5. Lizbona-Madryt
6. Madryt-Marsylia
7. Marsylia-Walencja
8. Walencja-Alicante
9. Alicante-Rzym
10. Rzym-Kraków
Z każdego miasta będzie osobny wpis na blogu, więc będzie szczegółowa relacja z mojej wyprawy 🙂
Koszty:
Za noclegi i loty zapłaciłam w sumie 2300 zł
Do tego dochodzą koszty transportu z lotniska, jedzenia, zwiedzania, pamiątek.
Myślę, że całość zamknie się w 6000 zł.
Na moim Instagramie będę na bieżąco informowała co u mnie słychać, więc serdecznie zapraszam do śledzenia mnie tam 🙂 Link poniżej.
Szykuje się niezła przygoda! Czekam na masę zdjęć na instagramie 😁
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Oj zdjęć będzie na pewno sporo 😅😆
PolubieniePolubienie
Wow! Naprawdę szacun! Jeszcze Cię na insta nie followowałam, ale zaraz zacznę, bo mega mnie ciekawi, jak ta samotna podróż będzie wyglądać 🙂 Powodzenia :*
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Dziękuję bardzo!!😊😘
PolubieniePolubienie
Oj jestem ciekawa twojej wyprawy. Podziwiam cię i życzę dużo radości. Powodzenia😊
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Dziękuję bardzo 😊😊
PolubieniePolubienie
Bylam w Alicante 15 lat temu – jestem ciekawa Twoich wrazen 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Też jestem ciekawa 🙂 Już niedługo się okaże! 🙂
PolubieniePolubienie
Podziwiam odważna decyzją 😊 i muszę przyznać że koszty super zaplanowalas.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Dziękuję bardzo 🙂
PolubieniePolubienie
Powodzenia! 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Nie dziękuję 😉
PolubieniePolubienie
Jesteś niezwykła!
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Dziękuję! 😊☺️
PolubieniePolubienie