Odkąd pamiętam marzyłam, żeby wybrać się na tę cudowną wyspę. Przyciągała mnie błękitna woda, piękne plaże i cudowne zabytki. Niestety była jedna rzecz, która mnie odstraszała:cena. Bilety z Polski są naprawdę drogie i myślałam, że będę musiała porzucić swoje plany przynajmniej na kilka lat. Możecie się tylko domyślać, jaka była moja radość, gdy pewnego czerwcowego dnia zobaczyłam, że można kupić bilety na wrzesień w atrakcyjnej cenie do tego cudownego miejsca. Problem był jeden. Samolot leciał z Berlina, jednak dla chcącego nic trudnego, i już po chwili byłam posiadaczką biletów. Plan był następujący. Wieczorem leciałam z Krakowa (z Balic) do Berlina (Berlin Schönefeld), tam spędzałam noc na lotnisku i rano leciałam do Palmy, stolicy Majorki. Z powrotem natomiast spałam na lotnisku w Palmie, rano leciałam do Berlina, miałam ok. 8 godzin przerwy na zwiedzanie i wieczorem wracałam do Krakowa. W ten sposób za bilety na Majorkę w obie strony zapłaciłam 180 zł.
Noclegu jak zawsze szukałam na Bookingu. Mam zaufanie do tej strony i jeszcze nigdy się nie zawiodłam. Szczerze nie miałam preferencji co do części wyspy, chciałam jedynie, by był dostęp do morza. Ustawiłam szukanie od najniższych cen i tak trafiłam na uroczy pokoik w hostelu w miejscowości S’illot. Jest to miasteczko liczące ok. 2000 mieszkańców i znajduje się we wschodniej części wyspy. W hostelu miałam zapewnione śniadania w postaci „Szwedzkiego stołu”, obiady i kolacje jadłam natomiast „przy okazji”, zwiedzając.


Transport z lotniska
Brałam pod uwagę dwie opcje:
- Podróż autobusem do Palmy i tam przesiadka do S’illot.
- Bezpośredni autobus do S’illot.
Spodziewałam się, że pierwsza opcja będzie tańsza, różnica jednak była na tyle mała, że zdecydowałam się na bezpośredni autobus. Koszt to ok. 60 zł.
Spanie na lotniskach
Noc na berlińskim lotnisku wspominam naprawdę dobrze. Lotnisko jest czynne całą dobę, więc nie było żadnych problemów. Nie ma specjalnie wyznaczonej strefy do spania, więc pozostają krzesełka lub podłoga. Ja zdecydowanie wolę tę drugą opcję. Rozłożyłam duży ręcznik, przykryłam się i tak przespałam prawie całą noc. Jedynym minusem była spora ilość ludzi rozmawiających i przyglądających się. W porównaniu jednak z innymi lotniskami jestem zadowolona.
Na lotnisku na Majorce również nie miałam problemów. Lotnisko czynne jest całą dobę. Problemem są jednak krzesełka z podłokietnikami i ci, którzy mają pewne obawy ze spaniem na podłodze muszą spędzić noc na siedząco :).
Podsumowując pierwszą część zawierającą podstawowe informacje:
- Cała podróż odbyła się we wrześniu -17-24 września 2018
- Na Majorce spędziłam 6 dni (5 nocy w hostelu). Dodatkowo miałam kilka godzin na zwiedzanie Berlina.
- Koszty:
- Nocleg: 700 zł
- Loty: 180 zł
- Bilety autobusowe, jedzenie, zwiedzanie: 800 zł
Całość: ok.1700 zł
Mam nadzieję że druga część zawierająca plan zwiedzania również Was zainteresuje 🙂


Fajnie, że chcesz opisywać swoje podróże i nie boisz się podróżować sama. Nie ma co się ograniczać. Czekam na więcej twoich postów. I to nie tylko takich opisowych – co ile kosztuje i skąd/dokąd jechałaś, ale zbiór twoich przemyśleń na temat miejsc i o samej sobie. Pozdrawiam i zapraszam do mnie.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Dzięki wielkie za komentarz i opinię 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Jaka piękna palma 🙂 Majorka jest cudowna! Pozdrawiam
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Hej, bardzo podziwiam to, że podróżujesz sama. Byłoby super, jakbyś napisała poradnik np. jak szukać tanich lotów, bo myślę, że wiele osób z chęcią się czegoś od Ciebie nauczy. Czekam na kolejne relacje 😉
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Super pomysł. Myślę że niedługo coś takiego napiszę 🙂
PolubieniePolubienie
Tam jest tak pięknie. Może kiedyś mi się uda tam wybrać 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Polecam bo naprawdę warto:)
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Kilka lat tam spędziłem 🙂 i teraz zawsze chętnie wracam nie na zwiedzanie ale na polenienie się w jednym miejscu. Warto wina spróbować, czy carahijo con amazona (kawa z rumem) kiedyś muszę o tym napisać coś u siebie. A podróży i pomysłu na nią gratuluje.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Dziękuję bardzo 🙂 Też chętnie bym tam wróciła
PolubieniePolubienie
W przyszłym roku zamierzam trochę o Mallorce napisać jak i też o innych miejscach. Zapraszam do lektury może wzajemne czytanie przyniesie nowe inspiracje
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Chętnie zajrzę! 🙂
PolubieniePolubienie
To nic tylko wracać. Tylko teraz już mokro się tam robi. ale na wiosnę.
PolubieniePolubione przez 1 osoba